środa, 21 października 2009
kaska sie konczy, konczy sie
No tak. Dopiero dzis udalo mi sie zalozyc konto w banku. I dopiero za jakis tydzien dostane moze stypendium...a tu wieden czeka:) w miesiac rozpieprzylam cala kase...nie mialam jej w sumie duzo, a oplacilam nadbagaz, akademik za poltora miesiaca, do tego jadlam, pilam, i bedzie jeszcze wycieczka i kasy brak. no dobra. do regularnej pracy nie pojde. Ale napisze ogloszenie o korkach. chociaz na alko i jedzenie bedzie. i moze jakies male zakupy. aczkolwiek robie to niechetnie ;P;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz