poniedziałek, 1 lutego 2010

angina

nic dodać, nic ująć. 10 dni antybiotyku, 10 dni bez alko, i pewnie trochę mniej niż 10 bez całowania ;(
porównując naszą służbę zdrowia do tej słoweńskiej, którą odwiedzam już chyba 4 raz, nasza ssie. i to mocno. za kazdym razem, jak mam jakąś infekcję, od razu mam też badanie krwi. gdyby nie to badanie, raczej nie byłoby widać, ze to infekcja bakteryjna a nie wirusowa. angina. chyba pierwszy raz w moim życiu. przynajmniej stwierdzona. słabo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz