Moi Panstwo! Wybrzeze Slowenii i Chorwacji. Pojechalam tam w swojej wiosennej kurtce: temperatura wynosila mniej wiecej 10-11 stopni. Piekne slonce.
Pojechalismy stala ekipa: ja, Joyce, Alex, Stefano, Mauricio (kolega Alexa z Foggi, ktory wpadl w odwiedziny). Wynajelismy samochod za niecale 40 euro i fruuuuuuuuuu, juz nas nie ma:) Prowadzili Alex i Stefano, bo oczywiscie ja dalej nie mam prawa jazdy, z czego chlopaki maja niezla polewke, bo to przeciez dla nich niezrozumiale! We Wloszech wszyscy maja prawko, co zreszta odzwierciedla sytuacja na ich drogach:) Generalnie, myslalam, ze zejde, kiedy prowadzil Stefano.
To moze kilka slow o najwiekszej atrakcji owej wycieczki, czyli o amfiteatrze w Puli.
* Amfiteatr I wiek
Został zbudowany najprawdopodobniej przez cesarza rzymskiego Wespazjana, mógł on pomieścić 23 tys. ludzi, a na jego terenie organizowane były walki Gladiatorów oraz dzikich zwierząt. Obecnie jest on jednym z trzech najlepiej zachowanych amfiteatrów Starożytnego Rzymu (dwa inne to Koloseum i amfiteatr w Al-Dżamm).
No. Z Puli do innego miasta w Chorwacji- Rijeka. Po to glownie, zeby zaliczyc McDonald:) Z Rijeki wrocilismy jeszcze raz do Rijeki, bo rozwalil sie GPS. Wiec w Ljubljanie bylismy o 23. Bylam tak zmeczona, ze nie moglam spac:)
fantastyczne kolorowo zdjecia!
OdpowiedzUsuń